+48 500 001 0002 bok@vwbuscompany.com

Mimo licznych akcji, takich jak „Tiry na tory”, rola transportu drogowego nie maleje. Przeciwnie – branża wydaje się stale rozwijać, zwłaszcza w Polsce. Przewożenie towaru samochodami ciężarowymi i dostawczymi stanowi bardzo złożone zagadnienie. Złożone i – jak się okazuje – niezwykle interesujące.

Ekspansja polskich firm

Jak doszło do tego, że polskie firmy transportowe i logistyczne stały się graczami liczącymi się zarówno w Europie jak i na całym świecie? Cóż, nie jest żadną tajemnicą, że polscy kierowcy pracują za znacznie mniejsze stawki niż te, z którymi mamy do czynienia na zachodzie Europy. Jednocześnie jakość usług polskich firm jest bardzo wysoka – można powiedzieć, że pod tym względem dogoniliśmy już starą strefę Euro, choć pod względem wysokości wypłaty pozostajemy daleko za nią. Mimo, że transport w krajach byłego Związku Radzieckiego jest jeszcze tańszy, to jednak zachodnim firmom łatwiej sięgać po usługi Polaków, ponieważ wiąże się to z mniejszymi problemami jeśli chodzi o przekraczanie granic i znacznie wyższym odsetkiem frachtów ukończonych w terminie. Mimo dynamicznego rozwoju rynek jeszcze się nie nasycił – nadal powstają nowe firmy, a te, które są już obecne na rynku od kilku lat, cały czas rosną. Ważnym atutem polskich firm jest położenie na trasie z Azji, zwłaszcza Rosji, do reszty Europy – Polscy kierowcy radzą sobie zarówno na wschodzie jak i na zachodzie, czego o kierowcach wychowanych w zachodnim kręgu kulturowym nie da się powiedzieć.

Nowinki techniczne

Dzięki rozwojowi technologicznemu zarządzanie flotą pojazdów jest obecnie znacznie prostsze niż jeszcze kilka – kilkanaście lat temu. Wynalazkiem, który zrewolucjonizował transport drogowy, jest monitoring GPS. Systemy monitoringowe wykorzystują sieć znajdujących się na ziemskiej orbicie satelitów. W samochodach instalowane są nadajniki, które co kilka sekund wysyłają przez satelitę do odbiornika sygnał o lokalizacji auta. Ten względnie prosty mechanizm pozwala monitorować pozycję pojazdu, zgodność rzeczywistej trasy z harmonogramem, wychwycić niebezpieczeństwo spóźnienia i wszelkie odstępstwa od pierwotnego planu, a także zwiększyć bezpieczeństwo, zarówno samochodów, kierowcy, jak i ładunku. Gdyby auto zostało skradzione przez nieświadomego obecności nadajnika przestępcę, kradzież nie tylko zostałaby szybko stwierdzona, ale również informacja na temat położenia samochodu mogłaby być na bieżąco przekazywana policji, dzięki czemu auto szybko wróciłoby do właściciela.

Problemy

Branża rozwija się dynamicznie, jednak osoby, które prowadzą firmy transportowe, nie mogą narzekać na brak problemów. W ostatnich latach głośno było o tym, że niemiecka nowelizacja prawa może okazać się dla polskich firm transportowych zabójcza – Niemcy zamierzali wprowadzić płacę minimalną dla kierowców przejeżdżających przez teren państwa, która byłaby kilkukrotnie wyższa niż standardowa stawka w polskiej firmie. Coraz częściej zdarzają się również problemy na trasie. W Europie jest coraz więcej miejsc które tracą stabilność, co nie tylko zwiększa ryzykowność frachtu, ale również sprawia, że firmy ubezpieczeniowe żądają coraz większych pieniędzy w ramach składek. Problemem mogą być również rosnące aspiracje Polaków, którzy sami z siebie chcą wyższych stawek. Część firm zastępuje ich przybyszami zza wschodniej granicy, jednak to tymczasowe rozwiązanie – ostatecznie stawki muszą zbliżyć się do zachodnich.